Mimo wszystko chcę pamiętać. Pamiętam. Pamiętam jak pierwszy raz ją poznałem.... albo może powinienem pisać tak, jakby te słowa były kierowane tylko do Niej? Może wtedy byłoby mi nieco lżej i dużo lepiej. Wtedy może w pewny sposób byłyby to słowa wypowiadane przez moje usta. Nie tylko wyklepane na klawiaturze już kilkuletniego laptopa, na którego sam sobie zapracowałem. Więc może zacznę raz jeszcze.
Pamiętam. Pamiętam jak pierwszy raz Cię poznałem. Jak siadłaś obok mnie na wykładzie z anatomii. Być może siadłaś tam dlatego, bo nie miałam za dużego wyboru, niekoniecznie dlatego, że chciałaś. W końcu to kierunek lekarski, dużo chętnych, dużo ludzi, dużo zamieszania, dużo rywalizacji. Każdy pragnie być tym najlepszym. Może nie od samego początku, nie od razu. Ale jeśli chce się być zauważonym... Siadłaś obok mnie. nie pytając się o nic. Powinienem z Tobą rywalizować o dużo lepsze oceny i rekomendacje rektorów wykładających? Chyba nie umiem. Nie zostałem tego nauczony. Nie miał mnie kto tego nauczyć, bo zanim Ciebie poznałem, nie miałem tak na prawdę nic.
Kiedy byłem dzieckiem, słyszałem głosy. Niektóre śpiewały, inne krzyczały. Potrafiłem siedzieć godzinami gapiąc się w otwarte płomienie (zapalonej świecy). Coś w nich miało moc. Ledwie mogłem odwrócić od nich wzrok.... Kiedy byłem mężczyzną myślałem, że się skończyło. Tak na prawdę nic się nie kończy. Koniec to nowy początek czegoś innego.
Do następnego tygodnia, może nieco więcej. Sesja wyzywa mnie na wojnę.
Powodzenia na sesji !
OdpowiedzUsuń(Nie)dziękuję!
Usuń:) Jak nauka idzie?
UsuńMedycyna trudna rzecz, ale nie płaczę z tego powodu. Gdyby nie szła, to pewnie bym już na niej niebył. Najważniejsze to robić to, co się lubi i co przynosi radość i satysfakcję.
UsuńNie powiedziałam, że medycyna należy do łatwych nauk. Z natury lubimy wyzwania , więc powodzenia.
UsuńArsonist's lullabye <3
OdpowiedzUsuńJak to szło? "Przeintelektualizowanie jako sposób na zmarnowanie sobie życia." Dokładnie tak.
A co do sesji to łączę się w bólu.
To moja ulubiona piosenka tego Pana. Pokazała mi ją znajoma i od tamtej pory wciąż płynie w moich głośnikach :D
UsuńKażde wspomnienie może być bolesne, zwłaszcza jeśli przypomina nam o bliskiej osobie. Jednak wspomnienia sprawiają, że życie staje się dla nas laboratorium pełnym rozmaitych ,,sprzętów'' do wypróbowania. Trzeba czymś się skaleczyć, ale gdzieś obok zaraz znajduje się apteczka.
OdpowiedzUsuńPowodzenia w sesji. Mnie także czeka.
Wspomnienia z Nią są najlepszą rzeczą w życiu jaka mogła mnie spotkać. Dużo bardziej źle jest z przeszłością, która nie zawsze daje o sobie zapomnieć.
UsuńNie dziękuję i również życzę powodzenia. ;)
Wspomnienia są dobre, nawet jeśli teraz trochę kłują w serce, bo przecież... wtedy trwały i były piękne. Ale wracanie do nich nie zawsze działa na naszą korzyść, czasem miesza w głowach, czasem budzi niepotrzebne emocje. Z drugiej strony to też jest potrzebne jednak, wszystko ma swoje plusy i minusy, wspomnienia również.
OdpowiedzUsuńWygranej wojny z sesją życzę! :)
Przeszłość to chyba najgorszy okres z mojego życia. Kiedyś pewnie o tym napiszę, nie tak półzdaniem jak teraz. Dużo lepsza jest teraźniejszość, bo się wybiłem i poznałem najwspanialszą osobę.
Usuń(Nie)dziękuję :)